Merlin w Starym czlowieku i morzu

garaże szkolenia transport odpadów

Z wielkim szacunkiem odnosił się do marlina. Traktował go jak istotę rozumną, rozmawiał z nim. Myślał:" Wspaniały jest, dziwny i kto wie, ile ma lat. (...) Jeszcze nigdy nie spotkałem równie silnej ryby ani takiej, która postępowałaby równie dziwacznie. Może jest za mądry, żeby skakać. Mógłby mnie wykończyć, gdyby skoczył albo rzucił się nagle". W innym momencie mówił: "Rybo. (...) Kocham cię i szanuję bardzo. Ale zabiję cię, nim ten dzień się skończy". Albo: "Chętnie bym nakarmił marlina. To jest mój brat. Ale muszę go zabić i zachować na to siły". Uważał ryby za stworzenia szlachetniejsze i zręczniejsze od człowieka. Czynność zabijania ich oceniał jako niesprawiedliwą i niegodną."Nie rozumiem się na tych rzeczach. (...) Ale dobrze, że nie musimy zabijać słońca, księżyca czy gwiazd. Wystarczy, że żyjemy na morzu i zabijamy naszych prawdziwych braci" - myślał.

Groupon BLC4u Strona wizytówka przedszkole artystyczne wrocław

Znajdujesz się na stronie, która poświęcona jest literaturze, głównie polskiej.